Nasze piosenki

Wrzesień

Nutki

Do przedszkola wpadły nutki
wszystkie miały czarne butki
czarne szelki i czapeczki
i skakały jak piłeczki.

Ta wysoko, tamta nisko,
ta z plecakiem ta z walizką.
Roztańczone nutki trzy
do, re, mi, nutki trzy.

Poprosiły o mieszkanie
w dużym czarnym fortepianie
i biegały i skakały po klawiszach
czarno – białych.

Ta wysoko, tamta nisko….

Nawet na leżakowaniu
przeszkadzały dzieciom w spaniu
i skakały po kocykach
w czarnych szelkach i bucikach.

Ta wysoko, tamta nisko…

Rączki i nóżki- Piosenka z pląsem

Jedna noga, druga noga,

obie wiedzą gdzie podłoga.

Tupnie jedna, tupnie druga,

ta piosenka nie jest długa.

 

Teraz nóżka na paluszek,

to poćwiczyć trochę muszę.

Choć mam latka cztery, trzy,

jestem zuchem tak jak ty.

Jedna ręka, druga ręka,

obie rączki na bioderka

i zaklaskać nimi mogę,

mamie w praniu też pomogę.

 

Teraz obie rączki w górę,

prawie dotknę białą chmurę.

Choć mam latka cztery, trzy,

jestem zuchem tak jak ty.

 

Kończy się lato

Kończy się lato raz, dwa, trzy

Dojrzewa jarzębina.

Kolczasty kasztan śmieje się,

Rok szkolny się zaczyna.

 

Skończyły się wakacje

Do przedszkola wracać czas.

Będziemy znów wspominać

Morze i szumiący las.

 

Kończy się lato raz, dwa, trzy…

Czekają już zeszyty,

kredki, rysunkowy blok.

Wakacje się skończyły,

Będą drugie, Lecz za rok.

 

Kotek Puszek

 

Kotek Puszek z czarną łatką
Dziś w przedszkolu był z Agatką,
A z kieszeni u fartuszka
Wyglądały małe uszka.

Nagle ruszył się fartuszek,
Na podłogę skoczył Puszek,
Teraz, kotku, będziesz z nami,
My już ciebie nie oddamy!

 

Kotek Krzysia

Kotku, kotku
co tu robisz dziś?
Myję łapki przed jedzeniem
jak mi kazał Krzyś (x2)
Kotku, kotku
co tu robisz dziś?
Piję mleczko z mej miseczki
jak mi kazał Krzyś (x2)
Kotku, kotku
co tu robisz dziś?
Już zasypiam w mym łóżeczku
jak mi kazał Krzyś (x2)

 Październik

Cicha piosenka

Cyt, cyt śpij niedźwiadku mój,
bo już usnął pszczeli rój.
Dmie wiatr z drzew opada liść
niedźwiedź musi spać już iść

Cyt, cyt śpij braciszku też,
gdy śpi taki duży zwierz
Już noc dzieci muszą spać,
lecz nie trzeba palca ssać.

Jesieniucha

Ale plucha cha, cha,

plucha cha, cha!

Ale dmucha cha, cha,

dmucha cha, cha!

 

Ref.: Niech tam leje, niech tam wieje,

ja się bawię, ja się śmieję.

 

Żółta grucha cha, cha,

grucha cha, cha!

Hop, do brzucha cha, cha,

brzucha cha, cha!

 

Ref.: Niech tam leje

 

Dla mnie jesień

to jest mucha cha, cha!

Jesień, jesień,

jesieniucha cha, cha!

 

Orkiestra

Mały jeżyk na bębenku gra,
ram tam tam, ram tam tam,
ram tam tam.
Na grzechotkach grają misie dwa,
szu, szu, szu, szu, szu, szu,
szu, szu, szu.
Stary zając na talerzach gra,
bum ta ra, bum ta ra,
bum ta ra.
Młody dzięcioł w drzewo puka tak,
stuku-puk, stuku-puk,
stuku-puk.
Już orkiestra rytm ten dobrze zna,
ram tam tam, ram tam tam,
ram tam tam.

Jeżyk i liście

Szur, szur, szur, liści góra!

Szur, szur, szur, coś tam szura…

Ref. Tepu-tap! Tepu tap!

Kolorowe liście złap!

Szur, szur, szu, co tam siedzi,

czarnym oczkiem dzieci śledzi?

Ref. Tepu-tap! Tepu tap!

Kolorowe liście złap!

Szur, szur, szur, jeżyk mały

Szur, szur, szur, w liściach cały.

Ref. Tepu-tap! Tepu tap!

Kolorowe liście złap!

Listopad

Pan listopad

Pan listopad gra na basie
dylu, dylu, dyl.
Na jesiennym graniu zna się
trawką dotknął strun.

Wesoło gra muzyka,
pada deszcz.
Świerszcz za kominem cyka
tańcz, gdy chcesz.

Pan listopad gra na bębnie
bara, bara, bum.
Z deszczem puka równo,
pięknie koncert daje mu.

Wesoło gra muzyka,
pada deszcz.
Świerszcz za kominem cyka
tańcz, gdy chcesz.

Pan listopad gra na flecie
fiju, fiju, fiu.
Z liści złotych ma berecik
a kubraczek kubraczek nut.

Wesoło gra muzyka,
pada deszcz.
Świerszcz za kominem cyka
tańcz, gdy chcesz.

Zima przyjdzie jutro

Kraczą zachrypnięte wrony,
Wszędzie zimni, mokro, smutno,
Jesień, jesień już odchodzi,
Zima przyjdzie jutro (2x)

Myszka w norce się schowała
Mama Smaży konfitury,
Już bociany odleciały,
Płyną szare chmury.
 (2x)

Niedźwiedź do snu się układa,
Ślimak w muszli schował różki,
Przedszkolaki wysypują,
Dla ptaków okruszki. (2x)

Parasol dla kota

Chodzi kot po sklepach, kupić chce parasol,

taki, który miałby, taki, który miałby

modny wzór i fason.

Parasol w bure paski, w różowe kiełbaski,

w gołębie  i wrony i w mysie ogony.

 

Chodzi kot po błocie, miauczy smutnym głosem.

Nie bałby się deszczu, nie bałby się deszczu,

gdyby miał kalosze.

Kalosze w bure paski, w różowe kiełbaski,

w gołębie  i wrony i w mysie ogony.

 

Nagle wyszła z nory myszka z czarnym nosem,

pożyczyła kotu, pożyczyła kotu wszystko, o co prosił.

Kalosze i parasol, co modny ma fason,

i wzorek złocony w gołębię i wrony.

Kalosze i parasol, co modny ma fason,

prześliczny i nowy komplecik deszczowy!

Grudzień

Przyjedź do nas Mikołaju

Kiedy za oknami

w śniegu zasną drzewa,

kiedy nad polami wiatr

o zimie śpiewa,

przyjedź do nas Mikołaju, Mikołaju

z workiem aż do nieba.

Przywieź radość i prezenty i prezenty

dla nas, dla każdego, dla nas, dla każdego.

 

Usiądź pod choinką,

porozmawiaj z nami

i tak, jak się śniło

obdziel podarkami.

Przyjedź do nas, Mikołaju…

Piosenka na chłodne dni

Umiem włożyć już buciki

Kurtkę zapiąć na guziki.

Ref. Chociaż trochę zimno dziś
to na spacer warto iść. /x2

Wkładam czapkę i sweterek

Mogę iść już na spacerek.

Ref. Chociaż…

Rękawiczki, ciepły szalik

Zimno mi nie będzie wcale.

Ref. Chociaż…

 

Gawron

Chociaż gawron trochę siwy,
ale zawsze urodziwy.
Stąpa dzielnie, pierś wypina,
jeszcze go się humor trzyma.

Refren:
Gawron, gawron, gawronie,
drepczesz ładnie koło mnie
Ja cię lubię, a ty mnie,
gawron, gawron, gawronie!

A gdy wraca z pól szerokich,
stuka dziobem w szyby okien.
“Nalatałem się po świecie,
wpuście mnie do domu, dzieci!”

 

Styczeń

Nieposłuszny dziadek

Mam dziadka, który zawsze ma swoje własne zdanie

I nikt z całej rodziny nie może wpłynąć na nie,

Bo dziadek mój jest taki, że robi to co chce

i nawet mojej babci nie słucha się.

Prosiła babcia dziadka, by kran jej zreperował,

lecz dziadek nic nie zrobił i cały dzień próżnował.

Bo dziadek mój jest taki, że robi to co chce

i nawet mojej babci nie słucha się

Prosiła babcia dziadka

By podlał w domu kwiatki

Lecz dziadek zamiast tego

Zajadał czekoladki.

Ref: Bo dziadek mój jest taki, że robi to co chce

i nawet mojej babci nie słucha się

Prosiła babcia dziadka, by raz posprzątał w domu,

lecz zaraz do kolegi wymknął się po kryjomu.

Bo dziadek mój jest taki, że robi to co chce

i nawet mojej babci nie słucha się.

 

Wesoła Babcia                   

Moja babcia lubi śpiewać

Moja babcia lubi grać –

Lubi czytać dobre książki

A w niedzielę dłużej spać!

Ref: Bo nieprawda, że to babcie

Muszą ciągle w kuchni stać.

Smażyć placki, jajecznicę

I ubrania nasze prać.

 

Moja babcia jest zadbana

I ubiera modnie się

Chodzi często do fryzjera

I wspaniale trzyma się.

Refren…

A ja kocham swoją babcię

I pomagam ciągle jej.

Chcę, by długo była młoda,

I by żyło się jej lżej.

 

Luty

Bałwanek

Pada śnieżek, pada śnieżek

Od samego rana.

Chodźcie dzieci, chodźcie dzieci

Ulepić bałwana.

Jedna kulka, druga kulka,

A trzecia na głowę.

Nos z marchewki, miotła, garnek

I wszystko gotowe.

Tupu tup po śniegu

Przyszła zima biała, śniegu nasypała

Zamroziła wodę, staw przykryła lodem

Ref. Tupu tup po śniegu, dzeń, dzeń, dzeń, na sankach

Skrzypu skrzyp na mrozie , lepimy bałwanka.

 

Kraczą głośno wrony, marzną nam ogony

Mamy pusto w brzuszku, dajcie nam okruszków

Ref. Tupu tup po śniegu, dzeń, dzeń, dzeń, na sankach

Skrzypu skrzyp na mrozie , lepimy bałwanka

Ciepłe rękawiczki i wełniany szalik

Białej mroźnej zimy nie boję się wcale

Ref. Tupu tup po śniegu, dzeń, dzeń, dzeń, na sankach

Skrzypu skrzyp na mrozie , lepimy bałwanka.

 

Pada śnieżek

(autor: D. Gellner)

Pada śnieżek, pada śnieżek.

Już ze śniegu mam kołnierzyk,

białe uszy i policzki,

i śniegowe rękawiczki.

Ref: Pada śnieżek jak szalony –

z lewej strony, z prawej strony,

raz za nami, raz przed nami,

zasypuje nas płatkami!

A jak padać nie przestanie,

Zobaczycie, co się stanie!

Będzie kino nie z tej ziemi,

Nos w marchewkę mi się zmieni.

Marzec

Listonosz

Jedzie listonosz na rowerze.

Wielką torbę zawsze wiezie.

Cóż takiego w środku ma?

Nawet się nie śniło wam!

Ref.

Listy zwykłe, polecone

I przesyłek różnych sto,

I kartki pocztowe

Piękne, kolorowe.

O już idzie, dzwoni dzwonkiem

Dzyń! Dzyń! Dzyń!

Dzyń! Dzyń! Dzyń!

 

Czy świeci słońce, czy deszcz pada

On na rower co dzień wsiada

I nie ważne – mróz czy grad

Rozwieść trzeba tak czy tak

 

Ludzie z daleka mu machają

Czasem z okien wyglądają.

Bo tak bardzo lubią gdy

Pan listonosz daje im.

 

Czym powitać cię wiosenko?

 

Czym powitać cię wiosenko

gdy zielona wracasz znów

Chyba tańcem i piosenką,

bo to milsze jest od słów.

 

Hej – ha, hej – ha i ty i ja

Hej – ha, hej – ha i ty i ja

 

Naradzimy się z ptaszkami,

bo z nich każdy śpiewać rad

Zaśpiewają razem z nami,

gdy wiosenny zagra wiatr.

 

Hej – ha, hej – ha i ty i ja

Hej – ha, hej – ha i ty i ja.

 

Wiosna idzie

 

Przyleciały skowroneczki

z radosną nowiną,

zaśpiewały, zawołały

ponad oziminą:

– Idzie wiosna! Wiosna idzie!

Śniegi w polu giną!

Przyleciały bocianiska

w bielutkich kapotach,

klekotały, ogłaszały

na wysokich płotach:

– Idzie wiosna! Wiosna idzie!

Po łąkach, po błotach!

Przyleciały jaskółeczki

kołem kołujące,

figlowały, świergotały

radośnie krzyczące:

– Idzie wiosna! Wiosna idzie!

Prowadzi ją słońce!

 

Precz zimo zła

 

juz bociek leci,ciesza sie dzieci

wiosna wiosna idzie przez swiat

 

kuku kuku juz kwitnie sad

w gałazkach drzewa juz ptaszek spiewa

wiosna wiosna idzie przez swiat

 

kuku kuku juz cieply wiatr

zatanczymy w kolo bo nam wesolo

wiosna wiosna idzie przez swiat.

 

Cztery żywioły

Ogień grzeje, ogień świeci,

Jest bezcennym darem.

Lecz, gdy ognia jest za wiele

Grozi nam pożarem.

Ref.

Ogień grzeje, grzeje.

Woda płynie, płynie.

Wiatr zawieje, wieje.

Ziemia dżemie, dżemie.

Cztery są żywioły.

Moc ogromna mają.

Choć bywają bardzo groźne.

Chętniej pomagają.

 

Woda płynie, woda ciecze.

Suną po niej łodzie.

Lecz, gdy wody jest za wiele.

Grozi nam powodzią.

Ref.

Ogień grzeje…

Dookoła nas powietrze,

którym oddychamy.

Gdy powietrze w wiatr się zmienia

straszy huraganem.

Ref.

Ogień grzeje…

Ziemia leży pod stopami.

Wielka moc w niej dżemie.

Lecz, gdy ziemia się obudzi

Straszy nas trzęsieniem.